Cały obraz na jednej orbicie
Repozytoria, agenci, skille i workflow na koncentrycznych pierścieniach. Pokrycie i luki widać od razu, a po kliknięciu podświetlają się powiązania.
R.A.D.A.R. skanuje folder z repozytoriami i pokazuje CLAUDE.md, agentów, skille i workflow na jednej orbicie. Wskazuje luki, ocenia jakość plików i podaje gotowe komendy dla Claude Code.
Wskaż folder. R.A.D.A.R. znajdzie repozytoria, sprawdzi ich konfigurację pod agentów i pokaże, co warto poprawić.
Repozytoria, agenci, skille i workflow na koncentrycznych pierścieniach. Pokrycie i luki widać od razu, a po kliknięciu podświetlają się powiązania.
Cienki lub nieaktualny CLAUDE.md, odwołania do plików, których już nie ma, agent bez opisu. Każdy plik dostaje wynik 0–100 i konkretną wskazówkę.
Gotowe polecenia dla Claude Code. Jednym kliknięciem otwiera terminal w repo, ale dopiero po Twoim potwierdzeniu.
Opisujesz po ludzku, R.A.D.A.R. szkicuje plik. Kopiuje wspólnych agentów między repo i pilnuje, żeby prywatne nie trafiły do gita.
Vault notatek markdown poza repo, podpięty do każdego projektu przez CLAUDE.local.md. Agent czyta go bez pytania, a w gicie nic się nie zmienia.
Rysujesz, które repo wywołuje które, jak się uwierzytelnia i którędy płyną dane. Agent pracujący w jednym repo wie, że musi zajrzeć do drugiego.
Gdy pracujesz nad funkcją w repo A, agent powinien sprawdzić repo B, które z niego korzysta. Teraz zapisujesz tę wiedzę raz, na planszy.
Nic nie instalujesz. Uruchom plik radar, a w przeglądarce otworzy się lokalny dashboard.
Wybierz katalog z repozytoriami. Skan jest tylko do odczytu i trwa kilka sekund.
Skopiuj gotową komendę albo otwórz sesję Claude Code w repo. Opisz przepływ między repo.
Dlatego jest zbudowane tak, żeby nie zrobić nic, czego nie widziałeś wcześniej.
Tylko Twój komputer. Serwer słucha wyłącznie na 127.0.0.1, wymaga tokenu sesji i sprawdza nagłówki Host i Origin.
Zero sieci w trakcie pracy. Bez telemetrii, kont i aktualizacji w tle. Czcionki są w paczce.
Czyta tylko pliki AI i markdown. Nigdy .env, kluczy ani niczego spoza repozytorium.
Zapis dopiero po potwierdzeniu. Najpierw plan z dokładną treścią, potem Twoje „tak". Nigdy nie robi commitów.
Komendy buduje serwer. Przeglądarka nie wysyła tekstu do uruchomienia, tylko identyfikatory z gotowych szablonów.
Sekrety zostają poza plikami. Reguły przepływu zawierają nazwy zmiennych środowiskowych, nigdy ich wartości.
Wklej je do Claude Code albo innego agenta w terminalu. Agent pobierze właściwą paczkę, sprawdzi sumę kontrolną i powie, jak uruchomić. Nic więcej nie instalujesz: ani .NET, ani Node.
Dodaje plugin z komendami /radar:install, /radar:start, /radar:update i /radar:uninstall. Sam plugin nie zawiera aplikacji: /radar:install pobiera ją tak jak zdanie wyżej.
Skrypty są krótkie i warto je przeczytać: install.sh · install.ps1. Sprawdzają sumę SHA256 i nie wymagają uprawnień administratora.
Instalator pobiera plik z terminala, więc macOS i Windows zwykle nie pokazują ostrzeżenia o nieznanym programie, które dostajesz po pobraniu pliku w przeglądarce.
Wszystkie sposoby, także ze źródeł: INSTALL.md.
Uruchomienie: ~/.local/bin/radar (Windows: %LOCALAPPDATA%\RADAR\app\radar.exe). Samo radar działa dopiero, gdy ~/.local/bin jest w Twoim PATH. Usunięcie: radar uninstall pokazuje, co zostanie skasowane, a --confirm to robi.
SHA256SUMS.txt · Wszystkie wersje i historia zmian
Paczka pobrana w przeglądarce dostaje flagę kwarantanny, a aplikacja nie jest podpisana certyfikatem Apple, więc system zablokuje pierwszy start. Zdejmij flagę raz, w rozpakowanym folderze:
xattr -dr com.apple.quarantine . ./radar
Plik nie jest podpisany, więc Windows może pokazać „System Windows ochronił ten komputer". Wybierz „Więcej informacji", potem „Uruchom mimo to". Okno konsoli pokazuje log, zamknij je, żeby zakończyć.
tar -xzf radar-linux-x64.tar.gz && cd radar && ./radar
Otwieranie terminala z poziomu aplikacji działa na macOS i Windows. Na Linuksie skopiuj wygenerowane komendy.